dzisiaj: 6, wczoraj: 238
ogółem: 131 333
statystyki szczegółowe
Plan przygotowań drużyny do sezonu:
07.01 FC Basseno- Felgus Meksyk 1:2 Bramki: Grzegorz Witek, Dawid Pupecki
15.01 Felgus Meksyk- Rybnik Nowiny (RALP) 10:0 (4:0)
05.02 (niedziela) Hala Boguszowice, godz. 15:30-17:00
12.02 (niedziela) Turniej Halowy Ligi ROW, II Memoriał Stefana Śliwy
19.02 (niedziela) Hala Boguszowice, godz. 15:30-17:00
04.03(niedziela) Felgus Meksyk- A.S. Rodbud Piaski
Rozgrywki Miejskiej Ligi Halowej w Knurowie:
30.01 (poniedziałek) Felgus Meksyk- Nacynianka, godz. 19:30
01.02 (środa) Felgus Meksyk- Orchidea, godz. 21:30
08.02 (środa) Felgus Meksyk- Soft Processing, godz. 20:45
FELGUS MEKSYK 6:4 PTK DB SCHENKER
W środowy wieczór okrojona kadrowo drużyna Meksyku uporała się z zajmującą pierwszą lokatę w tabeli ekipą PTK DB Schenker 6:4. Meksykanie zagrali w całkowicie innym stylu i w pewnym stopniu tym zaskoczyli rywali. Ścisłe krycie, gra kontratakiem dały pożądany efekt w postaci zwycięstwa. Przez cały sezon ultraofensywny styl gry tylko częściowo sprawdzał się na tle rywali. W tym spotkaniu skoncentrowanie się na defensywie i niedopuszczanie rywali do częstych strzałów na bramkę sprawdziło się w stu procentach, zobaczymy co stanie się w kolejnych meczach. Bramki dla Naszej drużyny strzelali: Robert Struff x 2, Jacek Baran, Grzegorz Witek, Kamil Płachta oraz Sergiu Morozan. Przypomnijmy jeszcze, że w spotkaniu tym nie obyło się bez debiutów, w tym bardzo dobrze spisującego się w bramce Meksyku Wojciecha Anioła, który w tym dniu zastępował kontuzjowanego Jacka Sadlika. Już za dwa tygodnie piłkarzy Meksyku czeka istny maraton, dwa mecze w ciągu trzech dni, czyli derbowe starcie z ekipą Nacynianki oraz mecz z Orchideą.
Wyniki 16 kol. oraz tabela w rozwinięciu (<
FELGUS MEKSYK 8:2 BLACK & DECKER
W środowy wieczór drużyna Meksyku nie dała żadnych szans zajmującej przed tą kolejką ostatnie miejsce drużynie Black & Decker. Było to bodajże pierwsze zwycięstwo Naszej drużyny z niżej notowanym rywalem w tabeli i dzięki niemu, Meksykanie zachowali szanse na awans do wyższej klasy rozgrywkowej.
Jak można było się spodziewać, od pierwszych minut tego spotkania Meksykanie posiadali zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, zaskakując dodatkowo swoich kibiców dużą liczbą oddawanych strzałów na bramkę, co w poprzednich meczach rzadko się zdarzało. Przewaga Meksyku w szóstej minucie spotkania została udokumentowana bramką, kiedy to po odbiorze piłki w bocznej strefie boiska, Dariusz Roszyk podał do osamotnionego Sergiu Morozana, a ten skierował futbolówkę do siatki. Cztery minuty później ładną, indywidualną akcję przeprowadził Michał "Ben Arfa" Kurcbart, który odpowiednio sfinalizował ją pięknym uderzeniem w okienko bramki rywala. Wynik 2:0 utrzymał się do przerwy i kibice przed drugą odsłoną mocno zacierali ręce...
Cztery minuty po wznowieniu gry trzecią bramkę strzelił Dariusz Roszyk, który w nietypowym stylu zaskoczył bramkarza rywali. Dwie minuty później Meksykanie przeprowadzili ładną trójkową akcję Jacek Baran- Grzegorz Witek- Sergiu Morozan, a ten ostatni dopełnił formalności kierując piłkę do bramki. Nie minęła minuta, kiedy wcześniej wspomniany Sergiej, po eleganckim wymanewrowaniu obrońcy, który w międzyczasie "przejechał na dupie", ustrzelił w tym dniu hattricka. W drugiej połowie rywali coraz odważniej atakowali, dlatego Meksykanie umiejętnie wykorzystywali ten fakt i na każdym kroku kontrowali rywala. W 32 minucie szóstą bramkę, po asyście Ben Arfy strzelił debiutujący tego dnia w drużynie Meksyku Kamil Płachta. Dwie minuty później siódmą bramką rywali pogrążył Łukasz "Owen" Sobczyński. Meksykanie w końcówce spotkania zbytnio się rozluźnili i dali rywalom strzelić dwie bramki, a w ostatniej minucie ósmą bramkę dla naszej drużyny i wynik na 8:2 ustalił Dariusz Stępniewski.
Meksykanie w imponującym stylu zakończyli rok 2011 i środowy wynik optymistycznie nastraja na nowy rok. Początek roku 2012 to przede wszystkim małe zmiany organizacyjne, m.in. drużyna występować będzie w strojach, w których na co dzień występuje w rozgrywkach ligi ROW. Początek roku 2012 to przede wszystkim zmiany kadrowe, mające na celu ukierunkowanie gry w lidze halowej pod kątem rozpoczynających się wiosną rozgrywek ligi ROW.
Aktualna tabela (<

Dla Naszych stałych bywalców przygotowaliśmy mały prezent świąteczny. Poniżej ekskluzywny wywiad z nowo mianowanym kapitanem drużyny Meksyku, Tomaszem Żurkiem. Tak więc zapraszamy do świątecznej lektury:
Nieuchronnie zbliża się nowy rok, a przed drużyną ciężki sezon, w którym zadebiutujesz w nowej roli. Czy byłeś zaskoczony powierzeniem przez Roberta Struffa właśnie Tobie funkcji kapitana?
Tak to prawda Robert zaskoczył mnie tym, że zamierza powierzyć mi funkcję kapitana drużyny.
Robert Struff zdziwił wielu fanów swoim postanowieniem, nie od dziś wiadomo, że słynie z twardej ręki jeśli chodzi o przeprowadzanie zmian, a m.in. tą funkcją zajmuje się u Nas kapitan drużyny. Jaką politykę w tej kwestii będziesz prowadził jako kapitan, czy będziesz kontynuował kurs wyznaczony przez poprzednika?
Jeśli chodzi o moją politykę w tej kwestii to niewiele może się różnić od mojego poprzednika. Mogę obiecać, że świętych krów w drużynie nie będzie, wydaje mi się, że takie postawienie sprawy pozwoli wykrzesać z zawodników maximum możliwości.
Wróćmy na chwilę do wydarzeń poprzedniego sezonu. Co w Twojej opinii stało się w drużynie, że jesień miała dużo lepszą w porównaniu z wiosną?
Myślę że wyrównana kadra po 2 zawodników na każdej pozycji, a co za tym idzie, frekwencja na przyzwoitym poziomie pozwoliła wykorzystać potencjał drużyny. Powrót do drużyny Sergieja czy Wojtka także miał duże znaczenie że druga runda była tak udana.
Czy uważasz, że transfery przeprowadzone po zakończeniu sezonu przyniosą pożądany efekt na wiosnę? Jak Twoim zdaniem powinna wyglądać polityka transferowa w drużynie amatorskiej, takiej jak Felgus Meksyk?
Jeśli chodzi o mnie, to jestem bardzo zadowolony z transferów jakie poczyniła Nasza drużyna. Zawodnicy, którzy dołączyli do nas w tym okienku transferowym są zdecydowanie wzmocnieniem, a nie uzupełnieniem kadry. Transfery te także mogą świadczyć, że ambicje drużyny nie kończą się na szóstym miejscu, jakie zajęła Nasza drużyna na koniec poprzedniego sezonu. Polityka transferowa powinna być przemyślana, trzeba odpowiednio wyważyć, jaka formacja potrzebuje wzmocnień, mając zarazem na uwadze obecną kadrę drużyny, duże znaczenie ma także dobór zawodników pod względem charakterologicznym, nie tylko piłkarskim.
Ubiegły sezon w opinii obserwatorów był udany w Twoim wykonaniu, 6 bramek i 11 asyst, pamiętajmy jednak o kontuzji, która wykluczyła Cię z gry w końcówce sezonu. Czy Tomasz Żurek jako zawodnik jest zadowolony ze swojej gry w ubiegłym sezonie?
W skali od 1 do 6 oceniłbym ten sezon w swoim wykonaniu na 4, więc mogę się jeszcze poprawić i taki też mam cel na nowy sezon, aby ta moja cegiełka w wyniki drużyny była jeszcze większa. Faktycznie szkoda tylko tej kontuzji, która wykluczyła mnie z ostatnich meczów, bo te statystyki mogłyby być jeszcze lepsze.
Kontuzja wykluczyła również Twoją osobę z gry w Miejskiej Lidze Halowej. Jakbyś ocenił dotychczasowe dokonania Naszych futsalowców?
Niestety kontuzja wyeliminowała mnie także z ligi halowej. Sezon jest rwany, dobry początek nie zapowiadał tak przeciętnej rundy. Później przytrafił się jakiś kryzys, nie wiem do końca czym on był spowodowany, ale myślę że drużyna ma go już za sobą. Po ostatniej wygranej wszystko powinno wrócić na właściwe tory.
Jesteś jedną z nielicznych osób w drużynie, która m. in. stara się indywidualnie przygotowywać do sezonu. Jak w Twojej opinii powinny przebiegać zimowe przygotowania drużyny do nowych rozgrywek?
Tak to prawda, pracuję już nad kondycją na nowy sezon. Do zajęć z piłką myślę, że wrócę z początkiem nowego roku, a po kontuzji nie będzie już śladu. Mam trochę zaległości, które chciałem nadrobić. A co do przygotowań całej drużyny, myślę, że niczym nie będą się różnić od tych z poprzedniego sezonu. Z pewnością rozegramy kilka sparingów przed sezonem, ale to już zależy od pogody, a tymczasem trwają rozgrywki ligi halowej w Knurowie, także traktujemy to jako pewien etap przygotowań do nowego sezonu.
Niejednokrotnie byłeś kuszony przez lokalne kluby piłkarskie. W Naszym regionie widoczny jest trend odchodzenia zawodników z drużyn spod egidy OZPN-u do ekip amatorskich. Jak widać, te paredziesiąt złotych za wygrany mecz w czasach kryzysu to nie wszystko :) Jaka jest Twoja opinia w tej sprawie?
Myślę, że poziom ligi amatorskiej z roku na rok rośnie. Drużyny prezentują coraz to wyższy poziom, świadczyć mogą o tym wyniki w meczach pomiędzy drużynami z ligi amatorskiej, a tymi spod egidy OZPN-u . Chcąc grać w drużynie z ligi okręgowej,A-klasowej, nie wspominając o niższej klasie, to trzeba trenować 3 razy w tygodniu. W innym razie siedzi się na ławce i nie zawsze decydują umiejętności zawodnika,a w obecnych czasach o nienormowanych godzinach pracy ciężko jest pogodzić pracę z treningami. Dlatego też niewielka różnica w poziomie pomiędzy zespołami amatorskimi, a tymi z OZPN-u jest wynikiem trendu odchodzenia zawodników z drużyn spod egidy OZPN-u do ekip amatorskich.
I na sam koniec, co chciałbyś życzyć zawodnikom, kibicom drużyny Meksyku na zbliżające się święta jak i nadchodzący Nowy Rok?
Chciałbym życzyć wszystkim zawodnikom, jak i kibicom zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, a z okazji zbliżającego się Nowego Roku, realizacji postawionych sobie celów.
FELGUS MEKSYK 5:2 MILENIUM
W środowy wieczór słabo spisująca się do tej pory drużyna Meksyku podejmowała trzecią w tabeli ekipę Milenium. Patrząc na tabelę rywale byli faworytami tego spotkania, jednak patrząc na dotychczasową ligową postawę drużyny Meksyku należy odnieść się do literatury...
Sam mecz od początku ułożył się po Naszej myśli. Pierwsza bramka padła po szybkim wyjsciu Sergieja i prowadzimy, potem rywal przycisnął i piękną bramką popisał się Grzegorz Witek. Piękna głowka lecz... do własnej bramki. Gdy zostało 10 sekund do końca na strzał zdecydował się Ben Arfa, piłka wpadła przy krótkim słupku i prowadzimy 2:1 do przerwy. Mecz zrobił się bardzo szybki, dużo sytuacji z obu stron, zdobywamy bramkę po błędzie obrony i prowadzimy 3:1. Potem nastąpił "rewanż" z naszej strony, słabe krycie i po strzale na raty napastnik rywali strzela bramkę kontaktową .Później ładna akcja Struff- Darek -Owen, ten pierwszy wykłada na tacy piłkę, drugi potężnie ładuje w poprzeczkę, piłka odbija się za linią, a trzeci w razie niepotrzebnych kontrowersji strzela na 4:2. Ostatnia bramka to ładny popis Michała "Ben Arfy Kurcbarta", który "do lasa w poszukiwaniu choinek wysłał" dwóch rywali, po czym potężnie wbił piłkę w pole karne, a Adam Piecha dostawiając nogę tylko dopełnił formalności.
Wcześniejsze słowa o odniesieniu do literatury, przywołują postawę Naszych piłkarzy, jako Janosików Miejskiej Ligi Halowej, czyli tych, którzy zabierają bogatym i oddają biednym, czyli wygrywających z najlepszymi, a przegrywających ze słabszymi. W tym sentymentalnym nastroju Nasi bohaterowie udali się do domów na święta...
Kolejny mecz Meksykanie rozegrają już w najbliższą środę 28 grudnia, kiedy to o 20:45 zagrają z ekipą Black & Decker.
| Inna » I liga |
| Mecze sparingowe | |||
| |||
|
| Najbliższa kolejka 1 |